Jak przestać być produktem masowej dekonstrukcji

Jak przestać być produktem masowej dekonstrukcji

( Droga do źródeł ery tożsamości )

Życie, jest sztuką dekonstrukcji, możemy, to porównać, do przeniesienia sztuki klasycznej, w której twórca pokazuje kunszt swoich umiejętności, równoznacznych z przeniesieniem tożsamości w malowidło, czy rzeźbę … w stronę konceptu sztuki nowoczesnej, w której koncept, jest ważniejszy od wykonania …

Dekonstrukcja, łamie i neguje ludzki umysł, który po degradacji, zaczyna żyć emocjami przychodzącymi z zewnątrz, jako forma nakazowa, tworząca akcje i reakcje, na stereotypowe, kontrolowane iluzje otaczającego świata …

Jeśli, sztuka życia, wyznacza drogę dekonstrukcji, to polityka wychodząca od otwartego zniewolenia do hierarchicznej ekspansji i akceptacji kontroli, przeradza się, w akceptację totalitaryzmu dla umocnienia cywilizacyjnego konceptu władzy, człowieka nad człowiekiem, a raczej architekta nad niewolnikiem …

Tak samo podchodzimy do religii, jeśli w świecie prawdy, bogiem, jest nasz kreator, będący częścią naszego mózgu, to iluzja doświadczenia fizycznego, przeobraża się z formy samostanowienia, w narzucony koncept boskości, przenoszony z twórcy danego konceptu, na zniewolonych ludzi …

Poszukiwanie w naszej duchowości, zostało zdekonstruowane i przeniesione nakazem wodza i szamana do formy poszukiwania Boga w naturze, a następnie w nakazie wkąponowania idei natury w człowieka, który za pomocą alegori własnej mocy ( moc gwiazdy, słońca, myśli … ) staje się bogiem dla ludzi, pragnących sztuki dla sztuki, co przenosi świat, w czeluście jaskini platońskiej, w której powstaje świat „rzeczywistej” iluzji, będącej przejawem realizmu sztuki konceptualnej …

Kod sztuki nowoczesnej, jest hołdem dla ludzi, stających się architektami * rzeczywistości, dającej możliwość hodowania ludzi, na bazie kodu poprawności politycznej, kreującej zasady postępowania w świecie iluzji …

( * Jeśli nie rozumiesz – kreacja powstaje w głowie Boga architekta, a następnie architekt, zatrudnia niewolników – robotników – urzędników – aktorów – do stworzenia wizji swego konceptu – jednak koncept, nie jest ceniony za niewolnicze i anonimowe wykonanie, lecz za wkład Boga architekta w ludzkie działanie …

Znacie nazwiska bogów i nazwy ich kreacji (Marek, produktów, książek … ), jednak nikt nie zna -nazwisk ofiar wojen teatralnych, nikt nie zna – nazwisk robotników, stawiających wieżowce i muzea, nikt nie zna – imion brukarzy, hydraulików …

Rozumiesz teraz, że twój żywot, poprzez brak czasu na (wolno) myślenie i poprzez niewolniczą prace (nie trud, tworzenia bezpieczeństwa własnego dobrobytu …) – służy inny, twoim bogom, architektom twojego, bezsensownego i skrzywionego psychicznie życia … )

Przeniesienie urodzin istoty ludzkiej w świat kreacji – powstania istoty zniewolonej

Każdy, współczesny człowiek, jest psychofizycznym produktem medycyny, farmacji, psychomaniupacji, strachu, wiary w iluzje rzeczywistości, lustrzanego odbicia społecznego i edukacji tej, czy innej szkoły, uczelni, kastrującej tożsamość, opartą na samostanowieniu i samoograniczeniu z pierwotnej moralności i duchowości …

Żadna religia, nawet ta oparta na ateizmie wiary w ten, czy inny fetysz (władza, mamona, stopień, tytuł …), nie zbliża człowieka, ku własnemu wnętrzu, bowiem każdy z tych konstruktów, jest formą poszukiwania szczęścia i prawdy na zewnętrznych rubieżach naszego jestestwa.

( Tożsamość ludów i osób bez nazwy, nie wyznawała dekonstrukcji wierzącej w słońce, księżyc, saturna … , bóstwo uniwersalne, czy człowieka architekta … Wolność, to równość, wobec wszystkiego i wszystkich, zespolona z bogiem, duszą (nasza część) i matką naturą (na zewnątrz nas w postaci przyrody i jednej osoby trudzącej się wspólnie z nami) … )

Dekonstrukcja, wyjaławia wnętrze z ducha i zasad moralnych, pchając w niego wiedzę o hierarchii, tradycji i formach samodoskonalenia użytkowego, służącego innym ludziom i ich przekonaniom.

Podstawą dobra i dobrobytu, jest zaspokojenie własnego ducha, za pomocą bezpieczeństwa, tworzonego na bazie tożsamości, jeśli potrafisz odseparować się od tworzących cię z punktu widzenia cywilizacji czynników kreujących, zaczniesz doceniać dom Boga, czyli swój intelekt, będący podstawą bytu, wychodzącego z szyszynki poprzez nerw wzrokowy i biofotony, jako łącznik wszystkiego, co zostało stworzone na potrzebę doświadczenia fizyczności …

Co, to oznacza ?

Że doświadczenie życiowe, jest zależne od nas i możemy skupić się na fetyszach iluzji lub na korelacji własnych biofotonów z otoczeniem, w taki sposób, aby kreować własny dobrobyt duchowy, polegający na zaspokojeniu wyższych czynników duchowych i czynników kreujących dobrobyt, współegzystujących z tobą istnień …

Dobrobyt, jak każdy aspekt życia, musi być samo ograniczany, ponieważ granica pomiędzy altruizmem i samorealizacją, a egocentryzmem i manią wielkości, jest cięka i niezauważalna dla początkującego adepta przeżyć duchowych.

Wiara, czyni was mordercami na usługach religii, partii, ideologii … ponieważ chcecie chronić sens waszego iluzorycznego życia, nie zdając sobie sprawy, iż sens życia leży w tożsamości wolności i równości, które dają bezpieczeństwo, będące podstawą dobrobytu …

Nosząc w kieszeniach, klapach i w umysłach … oznaki przynależności ideologicznej – opiewającej tego, czy innego architekta – waszej choroby psychicznej, z każdego użytecznego obywatela, można stworzyć użyteczną bronią, przeciw wolności i reprezentujących ją ludzi, mojego pokroju …

Zombie, to rzeczywisty produkt ideologi przeciwności, podziału i trzeciej siły wykluczającej człowieczeństwo, jako cząstkę wolności i równości …

Jeśli matka, nastawia się na rozwój fizyczny i zewnętrzny i w ten sposób wychowuje swoje dzieci, to i ona i one, będą niewolnikami cywilizacji, która korzysta z fizyczności i demoralizuje fizyczność swojego otoczenia dla własnych wygodnych celów, zapominając o prawdzie duchowej, która nie ma nic wspólnego z yoga, czy aktywnością fizyczną niższego rzędu.

https://dydymuscytaty.wordpress.com/2017/08/03/karmienie-spiacego-weza/

https://wojciechdydymski-cytaty.blogspot.com/2016/06/joga-new-age-czyli-nwo.html

Zaradność, to złodziejstwo, sukces to dążenie od fetyszu stopniowania do fetyszu pozycji i mamona … atrakcyjność, to wybór ciała według liczbowych kryteriów i nikt kto nie dopasowuje duszy do duszy i trudu do trudno wspólnej drogi, nigdy szczęśliwy nie będzie, poprzez brak korelacji (100%) myśli, słów i działań, pomiędzy dwojgiem ludzi …

Ignorancja i strach przed prawdą, nie elimnuje tej prawdy, lecz ma za zadanie, uśpić strach przed elimacją z życia niebezpiecznych, ale potrzebnych zdekonstruowanym jednostką – fetyszy, zamkniętych w słowie kultura (picia, protestowania, kłótni ?!), tolerancja (zła, demoralizacji ?!), czy nieogarnięty wybór, pchający jednostki, do wiecznego i krzywdzącego innych wyboru, dzielącego ludzi na psychicznie niezrównoważone jednostki, pędzące z nikąd do nikąd …

Najważniejsze w życiu, jest pilnowanie własnego nosa, własnej miłości i szczęścia, które trzeba trzymać z dala od innych, bowiem napór na sztuczne i wymuszone relacje społeczne, tworzy zazdrość, chciwość, rywalizację, złodziejstwo i ciekawość – tego uczy szkoła, tworząca grupy użytecznych zawodników, a także media i społeczeństwo, potrafiące rozmawiać tylko o tym, co wpoił im system i jego autorytety …

Nigdy, nie pragnij tego, czego posiadają inni ludzie, pamiętaj, że najważniejsze jest, to, co czyni twoją duszę, a nie ciało i umysł szczęśliwym …

Życz, każdemu, aby jego dusza posiadała to, co istotne, do ewolucji ascendentnej … bo zatrzymanie człowieka w świecie fizyczności i dekonstrukcji, jest wyrzekaniem się prywatnego raju, na rzecz społecznego piekła.

https://dydymuscytaty.wordpress.com/2017/11/18/czym-jest-pieklo/

Żyj swoim życiem – doświadczeniem, i samoograniczaj, chęć wkraczania w życie innych ludzi …

Bądź wolny od pragnień ciała i umysłu, skupiając się na duchowym poznaniu piękna, otaczającego cię świata, dążąc do perfekcji duszy …

O dekonstrukcji, nie usłyszycie nigdzie, ponieważ dekonstrukcja, jest ukrywana pod hasłem ewolucji – sztucznego postępu przez demoralizację i rozkład norm moralnych.

Sprytnie pomyślany plan szerzenia sztucznych dogmatów, które według zasad tradycji, nie mogą być podważane … bowiem podważając dogmaty, podważacie istnienie tworzącej ją hierarchii, będącej autorytetem dla plebsu, poszukującego oparcia w trwałych i niezmiennych poglądach (ład, porządek) …

Jeśli czas, nie istnieje i wszystko co nazywane jest przeszłością, przyszłością i teraźniejszością, jest spostrzegane, jako tu i teraz, to musisz zdać sobie sprawę, że jesteś obserwatorem własnego życia, z perspektywy czasu, wymiaru i przestrzeni …

Jednak, aby to zrozumieć musisz być na tyle wolny, aby sen, dał ci możliwość, łączenia się z tymi częściami twojej duszy, utkwionymi w twoich kopiach, żyjących w innych wymiarach, czasach i przestrzeniach.

Dzięki temu połączeniu, jesteś wstanie kontrolować torus własnego życia i przestać być użytecznym produktem …

Tylko, choroba psychiczna, karze szukać pocieszenia w religii, bowiem wszystko, czego potrzebuje człowiek leży w nim samym …

Uczciwość w świecie dekonstrukcji nie zawsze popłaca, ale mimo to, będę walczył z otwartą przyłbicą, dążąc do prawdy, która odsunie mnie od stada i da przykład wszystkim tym, którzy zaczną uważać człowieczeństwo, za formę indywidualności, pragnącej alienacji w poszukiwaniu Boga w samym sobie …

Lustrzana mentalność, każe wam iść wraz z cywilizacją na śmietnik życia …

Wiecie, co bada statystyka, statystyka bada procentowy stopień dopasowania idiotów, do norm cywilizacyjnych, bowiem w rzeczywistym życiu, statystyks nie miałaby szansy bytu …

Dlaczego ?

Ponieważ, indywidualności, nie można przeobrazić w odgórnie kreowany – społeczny osąd, wyrażający opinie wzorcową na dany temat … Tak, nie lub odpowiedź wedle schematu, to sposób kontrolowania scenariusza życia, danego człowieka wchodzącego w skład danej populacji, tworzącej państwo ładu, prawa i porządku – cywilizacji, pod kontrolą bogów – architektów …

Dla prostego ludu – wymyślono bogów, władców i autorytety, aby ułożyć wasz świat w logiczną całość … Wytłumaczono wam, czym jest świat, jakimi prawami rządzi się wszechświat i przeniesiono to, na hierarchiczny system wartości …

Jeśli, wiedza w rozumowaniu społeczeństwa posiada dziury, natychmiast luka wypełniana jest nowym bogiem, dogmatem …

Wraz z zanikaniem dziur, panteon bogów zmniejszał się poprzez przeniesienie praw boskich na ludzi – autorytety – architektów, prowadzących ludzi do świata porządku i ładu cywilizacyjnego.

Bogowie i strach, ewoluują wraz z masami wiernych, których przekonania, są dekonstruuowane i prowadzone w taki sposób, aby ewolucja, skupiała się na przełomach tak odległych czasowo, aby liczne wojny teatralne, zmuszały ludzi do scalania różnych poglądów …

Łagodne lub nagłe zmiany dekonstruują kolejne pokolenia, a obraz poprzednich stuleci, nazywany jest nocą niewiedzy, poprzez zmianę sposobu myślenia, mówienia i działania …

Spoglądacie na świat, jako uczestnicy, posługujący się regułami organizacyjnymi, dekonstrukcja uczyniła z was komputery, w których normy cywilizacyjne, są waszymi systemami operacyjnymi …

Jednak, wystarczy spojrzeć w siebie i zresetować system poprzez odrzucenie wiadomości, pochodzących spoza nas samych …

Jeśli przestaniecie myśleć stereotypami cywilizacyjnymi i przestaniecie odbijać się od innych … zaczniecie, wreszcie myśleć i dążyć do własnej tożsamości, zgodnej z wyznacznikami duszy … duszy, nie mózgu, mózg tylko interpretuje, to, co przynosi mu zdekonstruowany świat zewnętrzny …

Dlatego, moja dusza, ogranicza interakcje z iluzją otaczającego mnie świata … dlatego tłumaczę wam, nie ma bogów na zewnątrz, nie ma autorytetów i idoli, wszystko, czego szukacie, jest w was samych …

Mózg, przyjmuje suche dane, które nie mają konkretnej formy, a to oznacza, że coś co nazywany lodami, nie ma konkretnego smaku i formy, lecz tylko informacje o tym, co musi zrobić mózg, aby lody były lodami …

Co z tego wynika ?

Że iluzja bytu, nazwała coś, co stworzyło strumień danych wykorzystywanych w procesie życia …

Jednak, jeśli doświadczenie powstaje w duszy za pomocą biofotonów, to oznacza to – eksperyment istoty duchowej na bazie wykreowanej sztucznej fizyczności, która przeżywają coś, jednocześnie w różnych elementach nazwanych wymiarami, czasem i przestrzenią, pragnie wykreować wiedzę użytą w trybie ascedentnym do stworzenia nowego wszechświata …

( Co najważniejsze, aby doświadczenie, było realne, byt ascendentny, którego jesteśmy nosicielami, kreuje obie strony intereakcji – człowieka i jego otoczenie i dopóki człowiek, nie zacznie żyć w samotności, skupionej na wnętrzu, to otoczenie będzie kładło mu pod stopy przeszkody, związane z niepotrzebną intereakcją społeczną, która niesie za sobą aspekt władzy, niewolnictwa, kontroli, czy zazdrości … )

Jeśli, mózg odrzuca chaos i tworzy ład … oznacza to tylko jedno, chęć uporządkowania wszystkiego, aby strach przeobrazić w spokój … wszystko, co chcemy uporządkować jest wyniszczającym nas nałogiem, bowiem prawdziwym ładem, jest chaos …

Nauka i religia, to wiara zastępująca wiarę w duszę człowieka, bowiem dekonstrukcja, przyjęła następujące czynniki boskości : niewidzialność, niedefiniowalność i przejęcie faktu istnienia, czegoś bez empirycznych dowodów …

Tego nie powiedział wam żaden autorytet tego świata, oznacza to, iż wszystkie autorytety pracują na korzyść iluzji władnej legendy, ale aby ta legenda mogła trwać, musi i trwać ład iluzji rzeczywistości kreującej kary i nagrody fetyszy.

Wszyscy, wierzycie w różne niedefiniowalne rzeczy, pomijając realny fakt istnienia Boga wewnątrz siebie …

Jeśli, przestajesz wierzyć w Boga wewnątrz siebie, przestajesz także wierzyć w samego siebie i duchowość, będąca podstawą istnienia, która tworzy fizyczność …

Prawda prosta i logiczna, kładzie kres prawdzie uniwersalnej religii, nauki …

Czas religijnego i hierarchicznego Boga oraz nauki i Boga sztucznej inteligencji, dobiegł końca, czas na erą ducha, erę wolności i równości, ale przede wszystkim samoograniczenia siebie poprzez samotność myślenia …

Czas, aby ludzie rozbiegli się po świecie i zaczęli tworzyć dobrobyt wewnętrznego królestwa …

Czas, aby elity hierarchii wściekły się, aby prawdy niewypowiedziane nabrały konkretnych i celnych stwierdzeń docierających do jak największej grupy osób …

Choć, żaden z religijnych, politycznych, naukowych i filozoficznych pajaców, nie wejdzie ze mną w polimikę, otwierającą nowy, niebezpieczny dyskurs, będący podstawą końca hierarchii … , to dyskurs samoistnie, wtopi się w wybrane jednostki … będące ziarnami nowej, a jednocześnie starej i tożsamej z człowiekiem – wiary w jedność Boga i człowieka …

Nosiciele ziaren – ślijcie, to wszędzie gdzie się da, aby prawda rosła w siłę … Niedługo nastąpi też powtórny koniec, cywilizacyjnych dogmatów, zaczynając od liczb i liter, a na przekazach naukowych i religijnych kończąc …

Rozum zdolny do największym okrucieństw, nie jest wstanie zastąpić duszy, dlatego też dzieła okrucieństwa tj : religia, polityka, hierarchia i nauka, nie są wstanie zastąpić Boga, tożsamego z ewolucją człowieka, do stanu duchowego …

Nastąpić więc musi …

Era Tożsamości

https://ligaswiata.blogspot.com/2017/08/mija-i-twoja-tozsamosc.html

https://wojciechdydymusdydymski.wordpress.com/2017/06/27/kim-ja-jestem/

Dydymus
Alademia Filozoficzna Dydymusa
Liga Świata
Samostanowienie i Samoograniczenie
https://pomagam.pl/afd

Reklamy