Niezniszczalne wspomnienia

Niezniszczalne wspomnienie

Większość naszych wspomnień, egzystuje jako zatarta łzami kartka papieru lub barwny jasny obraz malowany naszymi i cudzymi słowami, myślami i snami …

Niektórzy ludzie, stają się wspomnieniem, którego nic i nikt nie jest wstanie wydrzeć i wytrzeć z naszej pamięci i serca.

Ponieważ, wyryliśmy tych ludzi w naszej duszy podobnej do żywego, wiecznego polnego kamienia …

Niektórzy ludzie i chwile egzystują i egzystować będą na zawsze w naszej pamięci, pomimo, że nie mamy i nigdy nie mieliśmy ich zdjęć, nie znamy ich gestów, głosów i zapachów …

Niektórzy ludzie, egzystują tylko w naszych snach, zatartych, płochych tęsknotach, pragnieniach i w niespełnionych skrzywdzonych nadziejach …

Niektóre miejsca, przemierzamy w naszych jakże niewinnych dziecięcych snach, aby poczuć to, co sprawia, iż jesteśmy nadal ludźmi …

Niektóre uczucia, są jak rozpalone żelazo, które pomimo mijających lat, nigdy nie stygnie w naszej pamięci …

Niektórych rzeczy żałujemy, a innych pragniemy przez całe nasze życie …

I to czyni z nas słabymi, ale prawdziwymi ludźmi…

Nikt nigdy nie dowie się, czym jest miłość i tęsknota, dopóki samotność, nie sprowadzi jego życia do jednej sekwencji wspomnień …

Nigdy nie poczujesz, czym jest prawdziwa miłość, jeśli cały się dla niej nie poświęcisz, zostawiając dla niej wszystko to, co było w twoim życiu ważne i istotne …

Życie, to nieprzemijający ból, wspomnienie przeplatane doświadczeniem i chwilami radości, które tworzą dar wspomnień w złych chwilach naszego poplątanego i przeplatanego dobrem i złem życia …

Dążenie ku szczęściu, okupione jest bólem, poświęceniem, emocjami, które kierują nas w stronę najważniejszego elementu naszego życia – miłości …

Możemy szukać szczęścia we władzy, popędzie, nałogach, pieniądzach, zbrodni czy szalonych i niedojrzałych występkach… Jednak na dnie duszy i serca, zawsze będzie nam czegoś brakować.

Tym czymś rzecz jasna, będzie miłość, która zawsze odrodzi się w naszych wspomnieniach w chwilach, kiedy ten ktoś, znów pojawi się na ułamek sekundy w przebłysku świadomości, tak nieuchwytnej, jak nasz własny sen …

Możemy agresją, złością, tłumić i niszczyć wspomnienia, udowadniać sobie swoją siłę, uciekając przed własnym cierpieniem, bólem i miłością, z która nie wygra żadna siła, pieniądz i moc …

Możesz iść i zabijać, stoczyć się na samo dno egzystencji, upaść, cierpieć po stu-kroć… Jednak nie wyleczysz swego serca i nie uspokoisz swojej duszy …

Bowiem tylko miłość, naprawia zło, leczy rany i podnosi z kolan …

Jeśli szukasz w innych kogoś, kto odszedł, jeśli szukasz w oczach, czynach i słowach – wspomnień i niespełnionych z kimś innym marzeń, okłamujesz samego siebie, idąc na zatracenie, zadając równocześnie ból sobie i innym…

Jedynym ratunkiem, jest przebaczenie, drugim wyjściem jest walka, a trzecim cierpienie lub śmierć …

Dydymus

Akademia Filozoficzna Dydymusa 2013

Oryginał : http://wojciechdydymski.pinger.pl/m/18338786

Reklamy