Tetrarchia i Pontifex Maximus, czyli Najwyższy Budowniczy Mostów

Tetrarchia i Pontifex Maximus, czyli Najwyższy Budowniczy Mostów

Najpierw rozejrzy się dookoła siebie i spróbuj powiązać papieża z mostem, to na pierwszy rzut oka abstrakcyjne zadanie, rozwinie twój sposób myślenia, które musi dążyć do logicznego i spójnego kreatywizmu …

Wszystko, co widzisz i robisz, jest ze sobą powiązane w sposób symboliczny, przez co iluzja stworzona kosztem natury, wydaje się tobie na tyle realna, że przez strach i nakaz autorytarny, zaakceptowałeś jej chaotyczne reguły, zamknięte w porządku kontroli społecznej.

Skąd wiemy, że papież jest najwyższym kapłanem masońskim i pierwszym mistrzem mianowanym przez wielkiego architekta ?

Zacznijmy od podstawowego i jednocześnie prawdziwego stwierdzenia opartego na logice :

Masoneria nie dąży do likwidacji chrześcijaństwa, bowiem chrześcijaństwo jest częścią masonerii wchodzącej w skład okultystycznych misteriów religijnych, tworzących teatr cywilizacyjno – kulturowy.

( Okultyzm, to forma pogaństwa, z jedną zasadniczą różnica, okultyzm miał postawić wyznawców nowych religii naprzeciw społecznie kultywowanemu pogaństwu, którego mądrość miała znaleźć się na wyłączność w rękach elity.

Okultyzm stawia na bezlitosne prawo natury (hierarchię), niszcząc prawo naturalne charakterystyczne dla struktur poziomych, gdzie wolność osadzona jest na równości i wolności osobowej i społecznej. )

Masoni : Budowniczowie mostów, czyli jak ludzie przyjęli potęgę trzeciej siły – na swoją zgubę

Zacznijmy od legendy.

Piotr i Paweł, a według innych legend Peter i John, byli serdecznymi przyjaciółmi. Pewnego dnia, poróżnił przyjaciół banalny problem i od tamtej pory chowali wzajemne urazy.

Urazy ewoluowały i przyjaciele przestali ze sobą rozmawiać. Dawni przyjaciele od dawna mieszkali po sąsiedzku, a ich domy odgradzał tylko potok.

Pewnego dnia do drzwi Piotra zapukał Mason szukający pracy, prosząc Piotra o możliwość służenia mu. Piotr poprosił go o zbudowanie muru na granicy jego posiadłości, aby ten oddzielił go od Pawła.

Piotr opowiedział także masonowi o problemach z sąsiadem i dawnym przyjacielem, a następnie wyjechał w sprawach handlowych.

Kiedy Piotr wracał zdziwił się widząc zamiast muru – most.

Zaskoczony tą sytuacją Piotr, miał zamiar wyrzucić masona za nieposłuszeństwo wobec niego, gdy nagle zobaczył swego przyjaciela na moście, który idąc mówił :

Piotrze, teraz widzę że jesteś prawdziwym przyjacielem, zbudowałeś pomost pomiędzy nami, pomimo naszych nieporozumień.

Piotr i Paweł, chcieli zatrzymać masona lecz ten odszedł mówiąc : Mam inne mosty do budowy.

Ten sam materiał budowlany używany do budowy muru, może być użyty do budowy mostu. Wszystko jest kwestią wyboru. To samo dzieje się w twoim życiu: ta sama sytuacja, może być wykorzystana do zjednoczenia lub podzielenia ludzi.

( Inna masońska legenda opowiada o kamieniu odrzuconym przez murarzy, a wykorzystanym przez mistrza masońskiego, jako kamień węgielny … )

Piękne i wzniosłe historie opowiadane przez masonów, mają w sobie jak zwykle dwie prawdy, tą z morałem i tą z zyskiem dla trzeciej strony.

Most całkowitej wolności i most duchowej wolności, to symbole masońskie i scjentologiczne, nawiązujące do tradycji i świadomości wiedzy przedantycznej.

Most we wszystkich kulturach oznaczany jest hetycką literą H (Język hetycki (zw. również nesyckim) – najlepiej znany z wymarłych języków z podrodziny anatolijskiej języków indoeuropejskich. Mówili nim Hetyci w Azji Mniejszej w II tysiącleciu p.n.e. Poświadczony już w staroasyryjskich tekstach klinowych z Kanesz (Nesa, XVIII–XVII w. p.n.e.) był głównym językiem dokumentów klinowych z Hattusa, stolicy państwa Hetytów.).

Literę H, znajdziemy na rycinach mostu z Ramajany, na grafikach mostów Azteckich, Chińskich, Sumeryjskich, czy na grafice mostu Balla w Wielkiej Brytanii.

Historia, to pomost pomiędzy przeszłością a przyszłością, jednak wszystko zależy od tego, kto taki most zbuduje.

Okultyzm, łączy się z religiami, a mostów między tożsamością rdzenną, a logiką, nie ma wcale … Dlatego, wykorzystuje się tratwy lub niebezpieczne przeprawy w pław … z czego i ja niniejszym korzystam …

Mosty, są budowane według zasad świętej geometrii i prawa astronomii. Mosty są symbolicznym łącznikiem wschodu ze zachodem słońca lub jeśli inaczej nie można, to słońce widoczne jest na tle łuku mostu symbolizującego bieg słońca po nieboskłonie …

( Co do łuku tryumfalnego : http://ligaswiata.blogspot.com/2017/04/swiatowy-dzien-ziemi-lub-miedzynarowej.html )

Najwyższy Budowniczy Mostów

Pontifex maximus (łac. najwyższy kapłan; dosłownie: najwyższy budowniczy mostów), to najwyższy w hierarchii kapłan w starożytnym Rzymie, przełożony kolegium kapłańskiego, tzw. pontyfików.

Ogólnie przyjmuje się, że tytuł pontifex maximus znaczy najwyższy budowniczy mostów (od łacińskiego pons i facere). Mniejszym zainteresowaniem cieszy się teoria o etruskim pochodzeniu tytułu, który miałby wówczas znaczyć przygotowujący do drogi (od etruskiego słowa pont – droga).

Jak podaje tradycja, kolegium kapłańskie wraz z jego przewodniczącym miał utworzyć Numa Pompiliusz, drugi król Rzymu.

Początkowo najwyższy kapłan mianowany był przez władcę, a po upadku monarchii wybierany dożywotnio przez pozostałych pontyfików z własnego grona. Pod koniec III wieku p.n.e. wprowadzono wybór pontifexa maximusa na komicjach trybusowych.

Najwyższy kapłan zajmował się sprawami kultu państwowego. Tym samym podlegał mu kalendarz i kolegium westalek (Kult Prawa Astrologicznego). W 254 roku p.n.e. urząd pełniony dotychczas tylko przez przedstawicieli patrycjatu objął plebej Tyberiusz Coruncarius.

Po śmierci Lepidusa w 12 roku p.n.e. urząd najwyższego kapłana objął Oktawian August i odtąd, aż do roku 375 n.e. tytuł ten noszony był przez każdego kolejnego cesarza.

Tetrarchia

W przypadku dwuwładztwa, czy w okresie tetrarchii tytuł najwyższego kapłana noszony był zawsze tylko przez jednego z augustów, gdyż prawo zabraniało jego dzielenia. Cesarze pełnili swą sakralną funkcję podczas licznych świąt.

Tetrarchia (z greckiego rządy czterech, czwórwładza; łac. kwadrumwirat), to system rządów w cesarstwie rzymskim wprowadzany stopniowo przez cesarza Dioklecjana od 286 roku.

Polegał na równoczesnym panowaniu czterech podmiotów władzy: dwóch augustów i dwóch władców niższej rangi z tytułem cezara.

Tetrarchia nie wprowadziła formalnego podziału terytorialnego państwa, gdyż zasadniczo każdy z panujących posiadał władzę nad całością imperium, a jedynie przydzielono mu zadania na określonym obszarze.

Obecnie tak sprawowana jest władza nad wszystkimi państwami handlowymi, podlegającymi prawom obrzędowym i świeckim.

Jedna armia i forma kulturowo – cywilizacyjna

Szacunek dla armii i zgodna równość tetrarchów usilnie popularyzowano w całym imperium, przede wszystkim za pośrednictwem rzeźby figuralnej i monet.

Wznoszone pomniki również charakteryzowały się jednolitością, zarówno w stylu, jak i w istotnych szczegółach przedstawień, a nawet pod względem używanego materiału.

Wykonywano je z czerwonego porfiru, a stylistycznie cechowała je niezwykła schematyzacja wyobrażeń władców wraz z uniformizacją postaci (sztywne, schematyczne pozy, jednakowe stroje, broń itp. akcesoria) i z zatraceniem portretowych cech indywidualnych (trudne do odróżnienia twarze-maski, figuralne upodobnienie wszystkich portretowanych do siebie – teatr grecki).

Cztery siły – cztery żywioły – jeden świat

Zarazem oblicza te wyrażały nastroje władczości, siły, a nawet okrucieństwa, służące gloryfikacji panującego i jego boskiej władzy w manierze despotyzmu wschodniego. Rzeźba figuralna tego okresu zatraca cechy realistycznego portretu rzymskiego, stając się jedynie wyrazem uosobienia władzy.


W tych uproszczonych i umownych wyobrażeniach poza tym silnie podkreślano ideę wojskowego braterstwa i konstruktywnej zgody tetrarchów kontrolujacych społeczeństwa pod względem duchowym i świeckim.

Typowym przykładem są dwa zabytki epoki przedstawiające ich zbiorowo, a będące częściami porfirowych kolumn wyciętych z budowli.

Pochodząca z początku IV w n.e. grupa czterech postaci umieszczona w fasadzie bazyliki na pl. św. Marka w Wenecji, stanowi propagandowe wyobrażenie swoiście egalitarystycznej jedności i daje symboliczne wyobrażenie concordii łączącej augustów i cezarów.

Jednakowo upozowani, objęci w geście zgody, są niemożliwi do odróżnienia i imiennego określenia – ponieważ ci którzy rządzą nie są tymi których wybiera społeczeństwo.

Typowy jest powtarzany na rewersie motyw sceny ofiary składanej wspólnie przez tetrarchów na tle umocnień wojskowego obozu (bądź miasta), w połączeniu z różnymi hasłami, a zwłaszcza Providentia Augg[ustorum] (Opiekuńczość augustów) i Virtus Militum.

( Warto tu spojrzeć na logotypy np. Microsoftu, Tetra Pak, Tetra Financial, Enea … )

Inny nowy nominał – follis, swym hasłem przewodnim Sacra Moneta Augg[ustorum] et Caess[ares] Nostr[orum] propagował tak doniosłe osiągnięcia tetrarchii, jakimi były ożywienie gospodarki i gruntowna reforma pieniądza. ( Żadna reforma nie ma sensu, bowiem zwiększa chęć posiadania elit i kontroli elit na społeczeństwem …)

Zjawiskiem charakterystycznym było wchodzenie również przez członków tetrarchii w związki pokrewieństwa, które wewnętrznie miały stanowić podstawę wzajemnego zaufania politycznego, a na zewnątrz – propagandowo podkreślać łączące ich przyjazne więzi polityczno-ideowe.

( Warto zwrócić uwagę na klany : http://ligaglobu.blogspot.com/2016/12/wielka-13.html )

W ramach nowego systemu władzy tworzono także w ten sposób nieoficjalny układ dynastyczny, niezwykle istotny w roszadach funkcji i późniejszych rozgrywkach politycznych.

” Absolutyzm polityczny – pogląd z dziedziny myśli politycznej, według którego jest dobrze uzasadnione, by władza przysługująca jednemu człowiekowi lub grupie ludzi sprawujących ją w państwie przysługiwała im bez ograniczeń, przy czym ma się na myśli ograniczenia prawne, a czasem nawet moralne.

Władzę absolutną można sprawować w ramach rozmaitych ustrojów i nie jest ona ograniczona tylko do monarchii absolutnej. Absolutyzm władzy polega nie tyle na formalnej stronie ustroju, lecz na tym kto w rzeczywistości sprawuje władzę i czy osoba lub grupa ją sprawująca jest ograniczona prawnie, np. przez konstytucję, czy też stoi całkowicie ponad prawem.

Wszystko to podszyte jest formami manipulacji opartej na walce tezy z antytezą, czyli dialektyce heglowskiej (dialektyka pana i niewolnika). ”

http://czuwajacy.blogspot.com/2016/02/dowody-zniewolenia-kastowego.html

http://czuwajacy.blogspot.com/2016/04/dowody-zniewolenia-kastowego-cz2.html

Tytuł ten wskazywał także na opiekuńczą funkcję cesarza w stosunku do wszystkich religii w cesarstwie. Cesarz mógł więc ustanawiać kapłanów i kalendarz świąt wszystkich religii cesarstwa.

Dopiero w 375 roku chrześcijański cesarz Gracjan po wstąpieniu na tron odmówił przyjęcia do swojej tytulatury godności najwyższego kapłana i zrzekł się związanych z tym urzędem funkcji – było to rodzinne rozszerzenia pola manewru władzy.

Nie oznacza to jednak, iż od tego czasu cesarze zrezygnowali z interwencji w sprawy kościelne.

Papież, jako najwyższy budowniczy mostów jest pośrednikiem pomiędzy bogami władzy. Najstarszym znanym nam Najwyższym Budowniczym Mostów, był sam Ball.

Żeński odpowiednik Najwyższego Budowniczego Mostów, czyli Virgo Vestalis Maxima

Westalka (łac. virgo Vestalis), to kapłanka rzymskiej bogini domowego ogniska, Westy (Dodoli).

Do służby były wybierane dziewczynki w wieku 6 – 10 lat, z rodów patrycjuszowskich wyłącznie takie, których oboje rodzice żyli.

Było ich sześć. Przełożoną westalek była Virgo Vestalis Maxima (Obecnie Królowa Angielska), najstarsza westalka, zaś opiekę religijną nad nimi sprawował Pontifex Maximus.

On też dokonywał wyboru dziewczynek przeznaczonych do służby.

Dla wybranej oznaczało to wyjście spod władzy ojcowskiej.

Westalka musiała pozostawać na służbie 30 lat (przez pierwsze 10 lat poznawała zasady, przez następne 10 pełniła właściwe obowiązki, w trzeciej dekadzie opiekowała się nowicjuszkami) i zachować w tym czasie dziewictwo.

( Dopiero dojrzała kobieta jest zdolna do miłości, mądrości, wierności i poświęcenia. )

Utrata dziewictwa w czasie trwania przez westalkę na służbie stanowiło jedno z największych przestępstw, jakich można było się dopuścić w starożytnym Rzymie, nazywało się z łac. incestum, czyli było aktem niemoralnym i wręcz bezbożnym.

Utrata dziewictwa przez westalkę była, dla odwrócenia gniewu Westy, karana bardzo surowo.

Historycy rzymscy opisali kilka przypadków ukarania westalek; delikwentkę chowano żywcem do grobu, zostawiając jej tam nieco pożywienia i wody oraz lampkę; następnie pozostawiano ją na śmierć i nie interesowano się nią więcej.

Po zakończeniu służby westalka mogła wyjść za mąż i mieć dzieci.

Zadaniem westalek było podtrzymywanie wiecznego ognia w świątyni Westy (który to ogień reprezentował samą Westę) oraz dokonywanie okresowych, rytualnych oczyszczeń całego miasta.

Mieszkały w klasztorze, Atrium Vestae (za którym rozciągał się gaj Westalek, Lucus Virginum Vestalium), obok świątyni Westy, na stoku Palatynu, w pobliżu „Świętej Drogi” (Via Sacra), którą kroczyły pochody przy ważnych uroczystościach. Za dopuszczenie do wygaśnięcia ognia odpowiedzialnej za to westalce wymierzano karę śmiertelnej chłosty.

Westalki cieszyły się znacznym poważaniem. Za obrazę westalki groziła kara śmierci. Jej słowo miało moc przysięgi (obietnica – obiecadło).

Do ich przywilejów należały między innymi honorowe miejsca w teatrze, towarzystwo liktorów i prawo łaski wobec skazanych. Strojem kapłanki była biała szata i przepaska na czole. W czasie składania ofiar i rozpalania ognia zakrywała twarz welonem .

http://ligaswiata.blogspot.com/2017/04/swiatowy-dzien-ziemi-lub-miedzynarowej.html

Westa, Dodola i Kostroma

Westa (łac. Vesta) – w mitologii rzymskiej bogini ogniska domowego i państwowego, rzymski odpowiednik bogini Hestii z mitologii greckiej i Dodoli w mitologii słowiańskiej.

Jedno z najważniejszych bóstw rzymskich. Kult Westy miał rodowód praindoeuropejski.

( Słowiańska Dodola, córka Mokoszy, Dażboga i Woda. Wchodzi w skład trójcy : Dodola, Niedola i Odola. Pierwsze z tych jej wcieleń oznacza Dobrą Dolę, drugie Złą Dolę a trzecie Odmianę czyli Dolę Zmienną.)

Jest to przypuszczalnie jedno z najstarszych bóstw europejskich.

Tradycja przypisuje wprowadzenie kultu Westy królowi Numie Pompiliuszowi. Jednak dokonał on prawdopodobnie tylko wprowadzenia kultu Westy jako bogini ogniska państwowego i wybudował odpowiednią świątynię.

Sam kult ogniska domowego jest przypuszczalnie przedhistoryczny i przed Numą był uprawiany prywatnie przez poszczególne rodziny (familiae) i szczepy (gentes) italskie przybyłe z Lechii.

Świątynia Westy, pierwotnie umiejscowiona była (wraz z gajem) na stoku Palatynu, a obecnie znajduje się na Forum Romanum w Rzymie.

Płonął w niej wieczny, reprezentujący samą Westę ogień, którym opiekowały się kapłanki-dziewice zwane westalkami.

Jego zgaśnięcie uznawano za zły zwiastun dla państwa. Palenisko było czyszczone raz do roku, 1 marca (który to dzień był początkiem roku w kalendarzu rzymskim) po czym odbywała się uroczysta ceremonia odnowienia ognia.

( Kostroma – w wierzeniach Słowian wschodnich personifikacja wiosny i płodności, prawdopodobnie echo umierającej i zmartwychwstającej bogini regulującej cykl wegetacyjny.

Na Rusi obchodzono obrzęd prowadzenia wiosny, podczas którego Kostromę symbolizowała prowadząca pochód kobieta w białych szatach i dębową gałązką w dłoni.

Wraz z nadejściem lata organizowano tzw. pogrzeb Kostromy. W uroczystym pochodzie odnoszono wówczas na brzeg wody wielką słomianą kukłę w ubraniu.

Tam ją grzebano, palono lub rozrywano na strzępy, czemu towarzyszył płacz lub śmiech uczestników. Obrzęd ten miał na celu zapewnienie urodzaju podczas żniw.)

Rozpalania dokonywano przez potarcie dwóch kawałków drewna, pochodzącego z pnia drzewa owocującego. Jego ostateczne wygaszenie nastąpiło w 394 r. n.e. na polecenie chrześcijańskiego cesarza Teodozjusza Wielkiego.

Świątynia Westy miała nieco inny charakter niż reszta rzymskich świątyń.

W szczególności nie była inaugurowana (konsekrowana przez augurów) i w związku z tym − ściślej rzecz biorąc − w ogóle nie była świątynią. W konsekwencji, na przykład, nie mógł się tam zbierać i obradować Senat.

Dąż do mądrości

Szkoła ani uniwersytet, nigdy nie będą świątyniami mądrości, ale co najwyżej obozami reedukującymi i koordynacyjnym, w którym zaczytani w instrukcjach głupcy, pod przymusem władzy uśredniają poziom intelektualny niewolników, którzy wyzbywając się prawdy oraz wiedzy, tworzącej świątynie mądrości rdzennej.

Nauczyciel, wykładowca, profesor … nigdy nie będzie mędrcem, filozofem, ojcem, bowiem nie przekazuje młodemu pokoleniu sztuki życia, mówienia prawdy i mądrości – jedności człowieka z naturą.

Nie ma religii i ustrojów, jest jeden iluzoryczny stworzony ze strachu społecznego i fetyszy zastępujących wartości, system kastowy, dostosowany do warunków bytowych i geograficznych …

Naszym celem – celem mądrego człowieczeństwa, jest obalenie tego systemu, aby przywrócić naturalny sposób bytowania oparty na strukturze poziomej, która tworzy równość i wolność …

Dążmy do prawa naturalnego, które nie jest prawem natury, bowiem świat zwierząt, nie jest światem ludzi.

W świecie ludzi, moralność i logika, mogą przekraczać granice stadnego żerowania silniejszych nad słabszymi fizycznie.

Strach, nie może zaślepiać i powodować nielogicznych czynów, takich jak wojna, czy głód. Wszystko, to co nas otacza, jest spowodowane prywatnymi i grupowymi pragnieniami, interesami oraz wymyślonymi kryzysami, które należy odrzucić w imię dobra i dobrobytu społecznego …

https://dydymuscytaty.wordpress.com/2016/05/28/nowy-porzadek-swiata-cywilizacja-strachu/

https://dydymuscytaty.wordpress.com/2016/09/07/strach-i-konsekwencja/

Liga Świata
Dydymus
Samostanowienie i Samoograniczenie
Akademia Filozoficzna Dydymusa

Reklamy